środa, 12 marca 2014

Rzęsy do nieba, czyli odżywka do rzęs AA Long 4 Lashes - efekty

Zawsze marzyłam o firankach rzęs. Nie raz nabrałam się na obietnice producentów tuszy, którzy gwarantowali spektakularny efekt na rzęsach. Gdy już zwątpiłam pojawił się szał na odżywki do rzęs - jednak nie bardzo wierzyłam w cudowne ich właściwości, zwłaszcza, że ceny były zaporowe.

Gdy pojawiła się na rynku odżywka firmy AA Long 4 Lashes też nie bardzo się nią zainteresowałam, mimo, że cena była już bardziej przyzwoita.
Po wielu pozytywnych recenzjach, w tym mojej koleżanki z pracy w końcu i ja dałam się przekonać do zakupu. Znalazłam ją na DOZ-ie w jeszcze lepszej cenie niż w promocji w rossmannie, więc za 62,06zł zakupiłam produkt, który miał w końcu spełnić moje marzenie
o długaśnych rzęsach ;)) (widzę, że teraz jest jeszcze taniej).




Bez zbędnych komentarzy, bo już dużo było recenzji tego produktu przechodzę do efektów jakie osiągnęłam po 1,5 miesiąca stosowania:

Są zdecydowanie dłuższe, bardziej podkręcone i ciemniejsze. Efekt jak najbardziej mi się podoba :D
Po pomalowaniu możecie go ocenić w TYM makijażu (po 2 tygodniach już był widoczny).

Jeśli chodzi o wrażenia to po pierwszym czy drugim zastosowaniu czułam lekkie podrażnienie oczu, jednak szybko minęło.
Ciekawa jestem czy kolejny miesiąc (myślę, że na tyle wystarczy jeszcze odżywki) przyniesie jakąś różnicę.

Dla zainteresowanych skład:

Używałyście?

22 komentarze:

  1. Rzeczywiście, różnicę widać gołym okiem :) Może i ja bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Różnica jest ogromna! :). Osobiście używam pomadki z Alterry. Zdjęć co prawda nie robiłam, ale zauważyłam, że moje rzęsy są mocniejsze i ciemniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo też dużo słyszałam o tej pomadce :) Długo jej już używasz? :)

      Usuń
    2. Też nie zrobiłam zdjęć, a różnicę widzę. Teraz na zmianę używam jej z olejkiem rycynowym :)

      Usuń
    3. Też używałam Alterry, jednak efekty mnie nie zadowoliły.

      Usuń
  3. W ogóle i bez tego masz śliczne rzęsy!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Różnica jest ogromna! :) Dopisuję odżywkę do mojej wishlisty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać efekt :) Ja od kilku dni zaczęłam używać serum Bodetko Lash i mam nadzieję, że efekty będą widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na recenzję :)

      Usuń
  6. faktycznie widać różnice :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt widoczny, szczególnie w zewnętrznym kąciku oka, tam rzęsy znacznie dłuższe :) Mnie zawsze intrygowały te odżywki, ale obawiam się bimatoprostu w składzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych, ale rzeczywiście trzeba uważać. Dzięki za zwrócenie na to uwagi, bo przyznam, że moja czujność się nieco uśpiła, zwłaszcza po tylu pozytywnych recenzjach bez słowa o tym składniku.

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale długie i ładne rzęsy :) Chyba też jakoś muszę zadbać o swoje, bo dawno nic nie robiłam i ich stan troszeczkę się pogorszył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Warto zadbać, na początek spróbuj może olejku rycynowego, albo pomadki Alterry.

      Usuń
  10. Przydałby mi się taki produkt. Śliczne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie zauwazyłaś oznak cienszych, mniej sprężystych rzęs ?? niektórym osobom bardzo szybko wypadały rzesy bo tych odrzywkach ... kuszą mnie ale moje juz sa długie i gęste i boje sie ze zaczną wypadać , zreszta moje podrosły po stosowaniu zwyklej oliwki w żelu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków, jeśli masz długie i gęste rzęsy to masz szczęście i nie potrzebne Ci odżywki ;)

      Usuń
  12. ja jak na razie boję się używać odzywki ze sobie zaszkodzę
    ale pewnie kiedyś spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam serdecznie. Trafiłam tu z Wizaż i wpadł mi w oko post o tej odżywce. Ja pieję z zachwytu nad nią. Wszystkich dookoła zaraziłam chęcią posiadania pięknych rzęs. Podpisuję się pod wpisem autorki. Również sceptycznie podeszłam do niej. Pani w aptece praktycznie wcisnęła mi ją przy okazji innych promocji. A że zachodu z nią niewiele to zaczęłam stosować na noc. To było jakoś tak przed świętami Bożego Narodzenia... Minęły niecałe 4 miesiące i stwierdzam wszem i wobec. Ta odżywka działa cuda! Miałam byle jakie, krótkie jasne rzęsy, teraz mam śliczne długie rzęsiska. No i co ważne, u siebie nie zauważyłam najmniejszych skutków ubocznych.To chyba pierwszy kosmetyk, który faktycznie przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Poniżej link do zdjęć moich ocząt sprzed około miesiąca. Chwaliłam się na Wizaż, stąd ta sesja. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęć rzęs sprzed kuracji, bo wynik spektakularny. Teraz są jeszcze piękniejsze i dalej gęstnieją... http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/59/gckb.jpg
    Dziewczyny, polecam.
    Pozdrawiam właścicielkę bloga.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...